7 kwietnia

Luksus prywatności to taniec w ubraniu z dnia stworzenia. Uwielbiam ten stan.


6 kwietnia

Konwencja jak z poprzedniego zdjęcia. Bezkarnie mogłam powiedzieć koledze, że ma się znowu rozebrać. Chociaż tak naprawdę chciałam zrobić coś co okazało się niewykonalne z lampami błyskowymi. Czyli Tsar będzie musiał rozebrać się przynajmniej jeszcze raz!

Krótkim skokiem po Śląsku.


5 kwietnia

Po raz pierwszy od dawna postanowiłam skorzystać z posiadanej przestrzeni i porobić jakieś fotki. Tsar jak zwykle okazał się królikiem doświadczalnym. I jak zawsze świetnie pozował!

Camparis powiedziała, że będziemy dziś na bloga wrzucać mięcho.


4 kwietnia

przed - w trakcie - po

Oprzestrzenianie swojeni vol.3


3 kwietnia

Ciepłe powietrze wygania mnie na dwór. Zakładam swoje czerwone buciki i opuszczam Kansas. Toto sra pod Muzeum Architektury.

Warto mieć silne ramie, na którym czasem można się wesprzeć.


2 kwietnia

Po raz kolejny wracam do tematu, nawet nie mam sił pisać dlaczego. Nie zapeszać.


1 kwietnia

To pęknięcie na moim myśleniu.