Po raz pierwszy od dawna postanowiłam skorzystać z posiadanej przestrzeni i porobić jakieś fotki. Tsar jak zwykle okazał się królikiem doświadczalnym. I jak zawsze świetnie pozował!
Camparis powiedziała, że będziemy dziś na bloga wrzucać mięcho.
Po raz pierwszy od dawna postanowiłam skorzystać z posiadanej przestrzeni i porobić jakieś fotki. Tsar jak zwykle okazał się królikiem doświadczalnym. I jak zawsze świetnie pozował!
Camparis powiedziała, że będziemy dziś na bloga wrzucać mięcho.
Ciepłe powietrze wygania mnie na dwór. Zakładam swoje czerwone buciki i opuszczam Kansas. Toto sra pod Muzeum Architektury.
Warto mieć silne ramie, na którym czasem można się wesprzeć.
Zawitałam w końcu w Łodzi. Było zimno i nieprzyjemne, ale krótki spacer dobrze mi zrobił. Z zaskoczeniem oglądałam co oferują sprzedawcy na chodnikach. Chyba jednak nie zdecydowałabym się na zakupy dziurawych rajstop.
Znów w drodze.