14 marca

Kwietnych eksperymentów ciąg dalszy. Mam nadzieję, że wkrótce znów stanę na nogi i odnajdę nowe pomysły do zdjęć.

Na przystanku tramwajowym GUS w Warszawie, powstaje uliczna galeria osobowości kultury. Warto tam się wybrać i przystanąć na chwilę.


13 marca

Uwielbiam kwiaty. Kojarzą mi się z wiosną, ciepłem, promieniami słońca i zapachem łąki. Zimowe cięte kwiaty padają dosyć szybko. Wymarźnięte na dworze stoją tylko kilka dni. Wnoszą jednak do domu nadzieję, że już niedługo skończy się zima.

Nadal deptam Warszawę. Wczoraj spoglądałem pod nogi, dziś w górę.


12 marca

Nadal nie mam siły ...

...


11 marca

Po zabiegu. Marzę, aby mnie dobić. Fotografia przedstawia rysunek mojej córy nad moim łóżkiem. Sfotografowany komórką. Na więcej nie mam siły.

Od pewnego czasu jestem pod ogromnym urokiem zdjęć mojej znajomej, która publikuje je na swoim blogu „Cropping Reality”. Chciałbym robić podobne zdjęcia jak one, mieć tę spostrzegawczość i pomysł na posprodukcję. Postanowiłem popróbować swoich sił.


10 marca

Jestem na przymusowej diecie już 4 dzień. Dzisiaj tylko woda i leki. Nie mam siły na fotografowanie.

Odchorowałem swoje i zaczynam wychodzić z domu. Aparat nie ciąży już tak jak ostatnimi czasy więc są szanse na lepsze zdjęcia. Tymczasem mam plan przemieszczania się i robienia zdjęć „znalezionych” gdzieś w mieście. Dziś pierwsze, nie do końca udane jeszcze wprawki. Będzie lepiej!


9 marca

Skorzystałam z rozstawionych lamp i zrobiłam kolejne zdjęcie w komplecie do wczoraj. Gdy fotografuję samą siebie widzę tyle wad, że najchętniej nie zrzucałabym zdjęcia z programu graficznego. Może najlepiej po prostu nie robić zbyt dużej korekcji i zaakceptować siebie taką jaką jestem?

Wojtek to człowiek, z którym spędziłem niezliczone godziny dyskutując o sztuce, warsztacie twórcy, marzeniach początkującego "artysty". Ogromnie dużo mu zawdzięczam i lubię odwiedzać go w jego pracowni.


8 marca

Czasami nachodzi mnie potrzeba poeksperymentowania fotograficznego z autoportretem. Zrobiłam całą serię ujęć, ale to spodobało mi się najbardziej.

To mój ulubiony, praski budynek. Zawsze lubię zobaczyć co u niego nowego...